Miałam przyjemność przez lata obserwować Karolinę jak na moich warsztatach z pasją i odwagą zagłębia się w siebie, obejmując to, co trudne i dzięki temu dobywając coraz więcej Miłości w sobie, aż doszła do poziomu kiedy zaczęła pomagać innym, stając się sama nauczycielem i towarzyszem na drodze Miłości. Zdobyty w ten sposób Dar Uzdrawiania wzbogaciła o swój unikalny dar śpiewu intuicyjnego, który łączy z dźwiękiem mis podczas koncertów. Tworzy to niespotykaną kombinację głębokiej medytacji, przepełnionej pięknem, spokojem i dążeniem do prawdy. Z serca polecam osobę Karoliny oraz pracę z nią.
Lena Świadek
Autorka metody Treningu Świadomości, praktyk medytacji od 25 lat, artystka, partnerka i mama trójki małych-wielkich nauczycieli miłości
Bardzo trudne jest zebranie w jednym miejscu garści takich słów, które choć trochę oddadzą przestrzeń, zapach, smak, dotyk, kolor i dźwięk przepływu energii dziejącego się pod postacią koncertu. Mogę jedynie zamknąć oczy i głęboko wciągnąć powietrze z nadzieją, że w ten sposób wpłynie do mnie odrobinę rozedrganych cząstek kosmosu, które połączą mnie z tym co poza naszym pojmowaniem.
Przeżycie to jest trochę niczym przekształcanie się w szumiącą głębinę wodną, miękko podatną na każde migotanie materii wokół, rozlewającą się na zewnątrz, do światła i zarazem wchłaniającą samą siebie na własne, niezbadane dno. Pod skaczącymi powiekami krążą doświadczenia zebrane z całego ciała, spadającego lub unoszącego się, obecnego lub oddalonego.
Być może istotne jest, aby niczego się nie spodziewać. To co stanie się z nami w trakcie nie będzie tym czym wydaje się tuż przed, ani też tym, co będziemy pamiętać później.
To doświadczenie uzdrawiające, które pozostawia w środku ciche ślady i wzbudza potrzebę dotarcia do niego ponownie.
Nie byłoby ono jednak w żadnym stopniu tak piękne, gdyby nie prowadząca je wyjątkowa osoba, z niezwykłym darem przekazywania tego, co czuje i widzi w sposób czysty i unoszący. Jestem niezwykle wdzięcznym człowiekiem, za to że mogę doświadczać jej niesamowitej opieki i obecności.
Chciałabym serdecznie polecić terapię dźwiękiem u Karoliny. Chodziłam do niej wielokrotnie, a ostatnio w styczniu byłam u niej na 6 zabiegach (2 zabiegi pracy z czakrami i 4 ukierunkowane na uszy, w związku z moim lekkim niedosłuchem). Karolina jest doskonale przygotowaną, świetnie odczuwającą energię terapeutką, otwartą na pacjenta, wspierającą rozmową przed terapią, dzielącą się własnymi doświadczeniami po dźwiekoterapii, co otwiera człowiekowi świadomość na głębsze odczucia – nie tylko ciała, ale mentalne i emocjonalne. Karolina podczas terapii stwarza niepowtarzalną, ciepłą atmosferę, jest energetycznie „czysta” czyli wspiera swoim zaangażowaniem, uwagą i spokojem. Polecam jej zabiegi z czystym sercem! Czuję się u niej jak dziecko, którym opiekuje się kochająca matka, choć to ja mogłabym być jej matką Doświadczanie wibracji dźwiękowych w ciele, to dla mnie zawsze uczta: harmonia, spokój, poprawa zdrowia, praca ze świadomością, różnorodne odczucia i otwarcie na nowe doznania. Za każdym razem cieszę się na dźwiękotetapię u Karoliny, także na jej inne zabiegi (terapię klawikami, kamertonami, konchowanie/świecowanie uszu) i mogę polecić jej zabiegi nie tylko na przewlekłe choroby czy nawracające niedomagania, ale i na dolegliwości przy przeziębieniu, na bóle uszu, gardła, głowy, kręgosłupa.
Hej, odnośnie koncertu mis i gongów w sobotę tydzień temu. W czasie koncertu wibracje w nogach, schodzące od pasa w dół. Miałam taką intencje, żeby odpuścić starą miłość, niespełnioną i siedzącą mi w głowie, dużo obrazów (związanych ze strefą seksualną, mandali, kwiatów). Po koncercie wewnętrzna radość przez kilka dni – taka radość, że ciągle się uśmiechasz, bo jest ci tak dobrze, sny- co noc, przez kilka z rzędu, bardzo wyraźne, łatwość w realizowaniu tego co sobie pomyślałam, bez żadnych siłowych mobilizacji, lekkość w akceptowaniu tego co przychodzi (odpuszczenie kontroli). Dziękuję więc bardzo za ten ogrom dobrodziejstwa jaki przyniosłaś mi przez dźwięki, zburzylas jakiś mur, przez który był zastój i niemoc, popłynęło. Życzę również lekkości, spokoju, cudnego poczucia bycia wyjątkowym i szczęśliwym.